Witam Was Moje Kochane :)
tak jak w temacie posta przedstawiam Wam świąteczne pierniczki Mojego wypieku :)
Możecie również zobaczyć Mnie we własnej osobie, ubraną w wygodny dresik idealny do prac domowych :)
Podaję przepis z jakiego skorzystałam:
3,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki cukru pudru
0,75 szklanki miodu
0,5 kostki masła (150 g)
1 jajko
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 opakowanie przyprawy do piernki
cynamon
(ja podwoiłam wszystkie składniki dlatego wyszło Mi tak dużo pierniczków:))
Masło rozpuścić w rondelku. W dużej misce wymieszać mąkę, proszek i sodę.
W garnuszku wymieszać cukier puder, miód i przyprawę do piernika. Podgrzać aż masa będzie płynna (nie zagotować). Ja wlałam ciepłego miodu zagrzanego w słoiku w gorącej wodzie dlatego nie podgrzewałam masy. Do mąki dodać masę miodową i przestudzone stopione masło. Połączyć wszystkie składniki. Dodać jajko. Wyrobić masę. Od czasu do czasu podsypać mąką w razie potrzeby. Rozwałkować, wyciąć kształty i ułożyć na blaszkę. (Moja rada: nie układać bardzo blisko siebie gdyż cisto pod wpływem pieczenia rośnie i będzie się stykać co powoduje obdarcie brzegów pierników. Najlepiej układać w dużych odstępach od siebie). Piec w 180 st przez ok 10 (lekko brązowe) - 15 minut (ciemno brązowe). Ozdobić wg uznania.
SMACZNEGO !!! :)


















